Cykl warsztatów „Kuchnia bez resztek – jak gotować, żeby nie marnować” dobiegł końca, pozostawiając po sobie nie tylko aromat wspólnie przygotowanych potraw, ale przede wszystkim wiedzę, inspirację i realną zmianę podejścia do żywności oraz odpadów w naszych domach. Spotkania, prowadzone z udziałem Oli Juszkiewicz i Dariusza Barygi, pokazały uczestnikom, że ograniczanie marnowania jedzenia zaczyna się od małych, codziennych decyzji.
Każdego roku w Polsce marnujemy aż 4,8 mln ton żywności, a ponad 60% tych strat powstaje w gospodarstwach domowych. Najczęściej wyrzucamy pieczywo, owoce, warzywa oraz wędliny — produkty, które przy odpowiednim planowaniu, przechowywaniu i odrobinie kreatywności mogą zostać wykorzystane niemal w całości. Warsztaty „Jak gotować, żeby nie marnować” powstały właśnie po to, by pokazać mieszkańcom, że kuchnia zero waste nie jest modą, lecz praktycznym sposobem na oszczędność, ekologię i świadome życie.
Podczas spotkań uczestnicy poznawali ideę nurtu zero waste w kuchni — od planowania zakupów i czytania etykiet, przez prawidłowe przechowywanie żywności w lodówce i zamrażarce, aż po interpretację terminów przydatności do spożycia i skuteczne metody mrożenia produktów. Duży nacisk położono na eliminowanie błędów prowadzących do marnowania jedzenia już na etapie zakupów. Uczestnicy dowiedzieli się m.in., jak tworzyć przemyślane listy zakupowe, organizować przestrzeń w lodówce oraz wykorzystywać produkty zanim stracą świeżość. Drugą, równie ważną częścią warsztatów była praktyka kulinarna. Wspólne gotowanie pokazało, że resztki mogą stać się podstawą pełnowartościowych i smacznych dań. Powstawały m.in. gofry, frittaty, bajaderki, kotlety z kaszy i pieczarek czy potrawy przygotowane z czerstwego pieczywa, kilkudniowego ryżu czy zwiędłych warzyw — składników, które często niesłusznie trafiają do kosza.
Przepisy i fotorelacja pod linkiem ...











